Trip of a lifetime

Wednesday, 9 July 2014

Packing

Wczoraj byli, spakowali 15 kartonów. Ile to człowiek nagromadzi w półtora roku! Ciekawe, co z tym zrobię jak przyjedzie na Arabską? Niewątpliwie będzie wyzwanie.


Posted by Unknown at 01:44
Email ThisBlogThis!Share to XShare to FacebookShare to Pinterest

No comments:

Post a Comment

Newer Post Older Post Home
Subscribe to: Post Comments (Atom)

Blog Archive

  • ▼  2014 (62)
    • ►  August (11)
    • ▼  July (19)
      • Dzień lenia
      • Waty i inne
      • Siódmy Cud Świata
      • Łodzią do Siem Reap
      • Vin de Cambodia i inne
      • Rower, to jest styl
      • Jedziemy do Battambangu
      • Kambodżańska wieś
      • Kampot, nie mylić z kompotem
      • i jeszcze raz tuk-tuk
      • Tuk-tuk
      • Sajgon, a raczej Mekong
      • Sajgon, dzień trzeci
      • Zamykam sklepik
      • Sajgon, dzień drugi
      • Sajgon, dzień pierwszy
      • Packing
      • Pożegnalne obżarstwo
      • Umarł król, niech żyje król - może nie król, ale...
    • ►  June (4)
    • ►  May (9)
    • ►  April (4)
    • ►  March (4)
    • ►  February (10)
    • ►  January (1)
  • ►  2013 (86)
    • ►  December (4)
    • ►  November (3)
    • ►  October (5)
    • ►  September (6)
    • ►  August (5)
    • ►  July (8)
    • ►  June (4)
    • ►  May (6)
    • ►  April (7)
    • ►  March (9)
    • ►  February (12)
    • ►  January (17)
  • ►  2012 (1)
    • ►  December (1)

About Me

Unknown
View my complete profile
Picture Window theme. Powered by Blogger.