Najważniejszym elementem wyposażenia samochodu w Azji jest
klakson. Używany jest do informowania pojazdu z przodu o zamiarze wyprzedzania
go. Dojeżdzając do skrzyżowania też się trąbi i ten co trąbnie pierwszy ma
pierwszeństwo przejazdu. I jeszcze parę podobnych.
Raniutko wyruszamy do miejscowości Kalaw, autobusem to ok 6 godzin, może 7. Tam stwierdziłyśmy, że trzeba zaraz brać taksówkę do Pindaja, zobaczyć jaskinię z tysiącami posągów Buddy. To przejażdżka ok 90 minut w jedną stronę, ale warta wysiłku. Jaskinia jest pełna złoconych posążków ofiarowanych przez wiernych. W drodze powrotnej kierowca zaproponował odwiedzenie warsztatu produkującego papier i różne gadżety z tego papieru (np parasolki). Ależ oni maja w tym wprawę. Minuta osiem i parasolka gotowa.
W planach na jutro - wymarsz na wyprawę w okoliczne góry, trzy dni, a na końcu - Inle Lake.
No comments:
Post a Comment