Monday, 7 January 2013

Wysoka kultura


W uznaniu zasług, to znaczy długiego planowanego pobytu w hotelu dostałam darmową pralnię. No więc piorę. Posłałam do prania ciuchy z podróży. Dostałam wszystko w osobnych folijkach, jak ze sklepu. To chyba jednak przerost formy nad treścią.... Na fotkach moje majty i koszulka. W sumie to nawet porządnie wygląda, ale człowiek niezwyczajny do takich zbytków.

4 comments:

  1. Ewa, super pomysł z tym blogiem. Będę stałą czytelniczką :)

    ReplyDelete
  2. Właśnie przed chwilą założyłam sobie nowe konto na gmailu (mam jakiś konflikt z kontem na gazeta.pl które tez korzysta z gamila) i nie wiem jeszcze dlaczego nie wyświetlił mojego imienia i nazwiska. Ale w każdym razie to ja, Monika Styczyńska :)

    ReplyDelete
  3. Cześć, Ewciu. Widzę, że też jesteś fanką bloga Ewy :)

    ReplyDelete