Dziękować należy losowi, że są tacy, bo na odmianę tacy jak ja nie nadają się do takich zadań.
Pięknie będzie się mieszkało. Z sypialni podziwiać będziemy widoki na ... chyba na Kuala Lumpur, pod warunkiem, że zachód jest na lewo jeśli patrzy się na północ. Chyba muszę ze wstydem oddać zieloną podkładkę. Niewątpliwie przeceniono moje harcerskie umiejętności. Co by nie było - widać daleko i szeroko.
Zdjęcie z okien mojego pokoju hotelowego niestety pokazuje najlepiej plac budowy, który jest po drodze i nie wygląda najlepiej (jak to plac budowy). Ale chyba to jedyna okazja, żeby utrwalić ten widok. Odległość około 700m. No i mam nadzieję, że windy działają bez zarzutu. 18 piętro w tych temperaturach może się okazać wyzwaniem.

A dzień dobry, Ewa (Ewuś się niedobrze kojarzy:), tak niezbyt solidnie :)). Ja tu po raz pierwszy z Tobą dziś. Starszych wpisów jeszcze nie przeczytałam, ale zaraz zrobię. Nieźle się urządziłaś z tą odległością od miejsca pracy! Rozumiem, że można na piechotę?
ReplyDeleteMD
Cześć, jak miło!!! Można na piechotę tylko za widoku. Po ciemku radzą jednak wziąć taksówkę. Ok 4 zł, chyba podołam.
Deletetak, tak bierz sobie do serca takie rady, bo nie biorą się znikąd najczęściej. No i dawaj coraz coś nowego. Bo tu się czeka ;)
Deleteoj, właśnie dałam, ale ciemno się zrobiło i foty będą później....
ReplyDelete