Friday, 7 February 2014

Nadchodzi Chiński Nowy Rok

Ale zanim on nadejdzie, to wszyscy sie do niego szykują, tak jak do Bożego Narodzenia. Zaraz po "naszym" Nowym Roku dekoracje zmieniono na czerwono - złote i pojawiły sie konie. Bo to Rok Konia sie zaczyna.

W związku z wizytą Małgosi i Marka do programu wskoczyło tradycyjne zwiedzanie Georgetown. No bo to przecież najpiękniejsze miejsce tutaj (tak mi sie na razie wydaje). Pojechali sami, ale ja dołączyłam na weekend. Nie można przepuścić takiej okazji. Poza tym wiadomo, że zawsze sie coś nowego pojawi. Najpierw spedziliśmy czarującą godzinę na plaży w Batu Ferringhi, podziwiając zachód słońca i pijąc kolorowe drinki.

A następnego dnia (niedziela) w planie był Penang Hill i Kek Lok Si, ale los chciał, żeby kolejność była odwrotna. Podjechało 204, a nie 204, więc do Kek Lok Si. No i tak tam było fajnie, że na wjazd na górę nie starczyło czasu. Trudno. Nie można sie ciągle spieszyć. Cały kompleks Kek Lok Si był przecudownie udekorowany na CNY. Robi wrażenie.




zdjęcia

No comments:

Post a Comment